Z DZIENNIKA KOBIETY KTÓRĄ JESTEM
SIŁA WYŻSZA

Siła wyższa – Bóg, Pole, Przestrzeń, Siła Wyższa – różnie nazywamy siłę tę ogromną, która światem rządzi – nami rządzi – nam daje i odbiera – no właśnie.. – zwalamy odpowiedzialność za życie nasze, różne czasem od wymarzonego, na kogoś innego – wyższego, większego, do którego żal możemy mieć, którego winą możemy obciążyć, do którego także czasem jakieś prośby mamy, lub modlimy się nawet, poddaństwo nasze pokazując, w zamian za opiekę i łaski, na które nadziei mieć nie przestajemy jednak wciąż, pomimo przeciwności losu różnych – bardzo rzadko stoi za tym szacunek do owej Siły Wyższej, częściej strach – czasem miłość i uwielbienie, czasem tylko pozór tego wszystkiego – wiara głęboka i mądra, jest darem, który tylko nieliczni otrzymali – otrzymali, lub na który sami sobie przyzwolenie dali – a jeśli dali sami sobie, to czy pychą zgrzeszyli? – i czym grzech jest, jeśli dobro i zło jest podobno kwestią interpretacji lub punktu widzenia tylko – i czy rozważania takie obrażają kogoś wierzącego i w co wierzącego – i dlaczego o Dogmatach nie można dyskutować, ale przyjmować je bezdyskusyjnie – i dlaczego wiedzę z wiarą tylko nieliczni potrafią połączyć, a jeszcze mniej liczni wysłuchać wszystkich mądrych za i przeciw – i czemu myśli takie dziś właśnie na Facebooku się pojawiają – wiecie? – szacunek i miłość podstawą egzystencji naszej być powinny – szacunek także do nas samych, do siebie nawzajem – pomyślcie jakby to było wspaniale!

Siła wyższa

Dodaj komentarz