Z DZIENNIKA KOBIETY KTÓRĄ JESTEM
POMYŁKA

Pomyłka – jaki śliczny chłopiec! ale Pani jest głupia…, wiele lat temu, kiedy bezstresowe wychowanie nie było jeszcze modne, a skórzany pasek wisiał na drzwiach jako motywator do właściwego postępowania, ten tekst trochę mnie kosztował – miałam może 4, może 5 lat, a jednak pamiętam twarz tamtej dziwnej kobiety i jej grymas na ustach.. – dzisiaj zobaczyłam podobny na twarzy daaawno nie widzianej znajomej – zobaczyła mnie, uśmiechnęła się i krzyknęła – ależ jesteś smutna i tak źle wyglądasz!!! – uśmiechnęłam się szeroko, ale nie zostało to zauważone – musisz być taaaka nieszczęśliwa.. wiesz.. ja kiedyś też byłam nieszczęśliwa.. wyglądałam gorzej od ciebie.. chociaż nie, gorzej nie wyglądałam.. kiedy byłaś u fryzjera?.. Boże.. no dramat.. teraz mam pieska.. zobacz jaki piękny.. ty pewnie nikogo nie kochasz.. i taki ma pyszczek.. schudłaś jakoś, pewnie z rozpaczy.. no w tym wieku, to jednak chyba nie powinnaś.. podaj jej łapkę, bo taka nieszczęśliwa jest.. jakby była pańcia, to by nie była taka przerażona.. – powiedziałam tylko – do zobaczenia, chociaż.. nie, raczej nie.. – żałowałam przez chwilę, że nie mam pięciu lat.. mogłabym wtedy powiedzieć „ale Pani jest głupia..” – zadziałał instynkt samozachowawczy, nie potrafiłam się przebić.. mur był za wysoki.. – czasem tak po prostu jest..

Pomyłka

Dodaj komentarz